Jakiś czas temu sztuczna inteligencja zaczęła pojawiać się w wielu obszarach związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Nie zawsze są to spektakularne zmiany. Częściej dotyczą drobnych czynności wykonywanych regularnie: wyszukiwania danych, porównywania dokumentów, przygotowywania roboczych treści czy porządkowania informacji.
Właśnie z takich zastosowań można obserwować, jak zmienia się biznes w czasach AI. Przedsiębiorstwo nie musi konwertować całego modelu działania tylko dlatego, że dostępne są nowe technologie. Znacznie ważniejsze jest rozpoznanie własnych potrzeb i ograniczeń. O ile proces jest chaotyczny, a dane znajdują się w wielu niespójnych miejscach, samo wykorzystanie AI nie usunie kłopotu. Najpierw należy uporządkować sposób pracy, a dopiero w późniejszym czasie sprawdzać, które elementy można wesprzeć w sposób automatyczny. W innym wypadku technologia może jedynie przyspieszyć wykonywanie nieprawidłowo zaprojektowanego procesu.
Istotną zmianą jest także sposób, w jaki pracownicy podchodzą do wykonywania swoich zadań. Rozwój biznesu wspomagany AI może oznaczać, że człowiek nie rozpoczyna zadania od pustej kartki, lecz otrzymuje materiał przygotowany przez system i para się jego dalszą obróbką. Dotyczy to w głównej mierze zestawień, opisów, analiz czy roboczych wersji dokumentów. Taki sposób pracy ma jednak swoją cenę. Im łatwiej wyprodukować dużą liczbę materiałów, tym więcej czasu może być potrzebne na ich selekcję i sprawdzenie. W praktyce pojawia się zatem problem nadmiaru informacji. System może przygotować kilka wariantów w krótkim czasie, ale osoba odpowiedzialna za zadanie nadal musi zdecydować, który z nich odpowiada prawdziwym wymaganiom. Znacząca jest także kontrola faktów. Model może poprawnie rozumieć ogólny temat, a jednocześnie popełnić błąd dotyczący detalu. Przy materiałach roboczych można go relatywnie łatwo poprawić, natomiast przy treściach stosowanych do niebagatelnych wyborów niezbędna jest dokładniejsza weryfikacja.
Zmiany technologiczne wpływają też na sposób szukania możliwości prowadzenia nowej działalności. Wykorzystywanie z AI jako pomysły na nowy biznes można rozpatrywać głównie w porównaniu do konkretnych problemów, a nie samej technologii. Dobrym punktem wyjścia może być obserwacja branż, w których pracownicy poświęcają bardzo dużo czasu na czynności powtarzalne, ale wymagające jednocześnie analizy wielu informacji. Jeżeli AI pozwala część takiej pracy uporządkować, może pojawić się przestrzeń dla rozwiązania skierowanego do określonej grupy odbiorców. Tak powstają nowe nisze biznesowe, choć ich charakter może bardzo szybko się podmieniać. Rozwiązanie oparte na jednej funkcji dostępnej obecnie może stracić znaczenie, gdy tożsama możliwość zostanie udostępniona w innych narzędziach. Dlatego przy analizowaniu pomysłu ważne są też czynniki niezwiązane wprost z AI, tj. znajomość rynku, dostęp do danych, koszty obsługi czy sposobność dostosowania rozwiązania do zmieniających się potrzeb. Technologia może być elementem modelu działalności, niemniej jednak nie musi stanowić jego jedynej podstawy.
W codziennej organizacji pracy AI jako pomoc dla biznesu może pojawiać się w miejscach, których użytkownik końcowy wręcz nie zauważa. System może wspierać wyszukiwanie informacji, porządkować korespondencję, zbudować wersje robocze materiałów lub ułatwiać pracę z dużą liczbą dokumentów. W każdym przypadku warto jednakże ustalić, kto odpowiada za finalny rezultat. Sztuczna inteligencja nie zna wszystkich okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla konkretnego przedsiębiorstwa, a sposób przedstawienia odpowiedzi nie świadczy o jej poprawności. Istotne są także zasady dotyczące danych. Oczywiście nie każdy dokument powinien być automatycznie przekazywany do dowolnego systemu, zwłaszcza gdy zawiera informacje poufne lub dane innych osób. W praktyce oznacza to konieczność ustalenia, jakie materiały mogą być wykorzystywane, jak przebiega ich kontrola a także kiedy wynik wygenerowany przez AI wymaga dodatkowej oceny. Przy większej skali wykorzystania pojawia się również wymaganie monitorowania jakości. Narzędzie, które działało właściwie przy niewielkiej liczbie obowiązków, może generować więcej problemów, gdy zostanie użyte setki albo tysiące razy. Skala wykorzystania zmienia zatem nie tylko ilość wykonanej pracy, ale także znaczenie błędów i sposób zarządzania całym procesem.
Więcej informacji w tym temacie: https://hd-biznes.com/blog/
Informacje na stronie mają charakter wyłącznie informacyjny, nie są poradą inwestycyjną, finansową czy prawną.
[Publikacja sponsorowana]